Egzotyka czy nowe technologie? W TSL i jedno, i drugie.

Technologia, coraz bardziej zaawansowana, coraz szerzej wkracza do branży TSL. Automatyzacja – roboty i pojazdy autonomiczne, telematyka, IIoT (Przemysłowy Internet Rzeczy), blockchain i drony – wszystko to prowadzi do usprawnienia wielu procesów na różnych etapach łańcucha dostaw. Jest to droga nie do uniknięcia, jeśli firmy chcą nadążyć za konkurencją. Wydawałoby się, że w efekcie zmian i usprawnień tzw. czynnik ludzki powinien być eliminowany. Wcale tak nie jest, a przynajmniej nie nagle, nie wprost i nie wszędzie.  Polsce jest jeszcze wiele do nadrobienia, jeśli chodzi o implementację nowoczesnych technologii. A z drugiej strony, w związku z nimi pojawiają się także nowe stanowiska pracy, z innymi zadaniami.

Tej branży na pewno nie grozi bezrobocie, a wręcz przeciwnie, wciąż brakuje rąk do pracy. Skąd je brać? Do niedawna sytuację ratowali obywatele Ukrainy i Białorusi, zatrudniani na podstawie oświadczeń (uproszczona procedura wizowa). Odkąd jednak mają otwartą drogę do dalszych państw Unii Europejskiej, to ich zasoby wyraźnie maleją. W związku z tym rekruterzy wyruszyli ku bardziej egzotycznym rynkom. Kto wie, czy niebawem nasza przesyłka nie zostanie dostarczona przez przystojnego, smagłego osobnika w turbanie? To z Indii bowiem, z Nepalu, Sri Lanki i Bangladeszu mają być pozyskiwani pracownicy dla firm branży TSL. Byłoby całkiem nieźle zasilić kadry np. obywatelami Indii, którzy są wyznawcami sikhizmu. Oni właśnie noszą charakterystyczne nakrycia głowy turbanem zwane. Sikhizm otacza głęboką czcią pracę fizyczną i głosi, że żadna praca nie hańbi – pod warunkiem, że wykonuje się ją dobrze.

Wnętrze magazynu, w którym tysiące robotów pakuje produkty spożywcze. Wygląda nieziemsko, jak z filmu science fiction.

Źródło: Wiadomości Handlowe, youtube

2018-07-19T12:44:26+00:00 Lipiec 18th, 2018|kompleksowe usługi logistyczne|0 Comments

Dodaj komentarz